Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

2 marca 2018 r. w hali szkoły odbyła się uroczystość z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przygotowana przez uczniów klasy 3b gimnazjum pod kierunkiem p. Anny Skrzyńskiej.

 

Bohaterką przedstawienia była Inka - Danuta Siedzikówna, która była  sanitariuszką 4 szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK. Rodzina Danuty Siedzikówny zamieszkiwała tereny, które znalazły się pod okupacją sowiecką. Ojciec Inki został wywieziony przez Sowietów do łagru podczas pierwszej deportacji 10 lutego 1940. Po podpisaniu układu Sikorski–Majski w lipcu 1941 r. dostał się do powstającego w ZSRR Wojska Polskiego. Zmarł 6 czerwca 1943 r. w Teheranie. Matka Inki współpracowała z Armią Krajową. Została aresztowana przez Gestapo w listopadzie 1942 r. i rozstrzelana w 1943 r.

Podczas wojny Inka wraz z siostrą wstąpiły do Armii Krajowej. Odbyła szkolenie medyczne. Po przejściu frontu od października 1944 pracowała jako kancelistka w nadleśnictwie Hajnówka. W czerwcu 1945 r. została aresztowana przez NKWD i oskarżona o współpracę z antykomunistycznym podziemiem przez Urząd Bezpieczeństwa. Została uwolniona z konwoju i jako sanitariuszka działała nadal. Danuta Siedzikówna przybrała wówczas pseudonim „Inka”. Wczesną wiosną 1946 nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”. 28 czerwca 1946 r. została wysłana przez oddział po zaopatrzenie medyczne do Gdańska. 20 lipca 1946 r., w mieszkaniu przy ul. Wróblewskiego 7 we Wrzeszczu, w jednym z lokali kontaktowych 5. Brygady Wileńskiej „Inka” została aresztowana i umieszczona w pawilonie V. więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny. W śledztwie była bita i poniżana; mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK.

„Ince” zarzucono członkostwo w nielegalnej organizacji, nielegalne posiadanie broni, udział w napadach na funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i UB, a także podżeganie do ich zabicia. Rozbieżności co do jej udziału w starciu pomiędzy partyzantami a UB i MO pojawiły się w zeznaniach samych milicjantów, spośród których tylko niektórzy zeznawali, jakoby „Inka” strzelała i wydawała rozkazy. Jeden z milicjantów przyznał nawet, że „Inka” udzieliła mu pierwszej pomocy, gdy sam został ranny.

Danuta Siedzikówna została skazana na śmierć 3 sierpnia 1946 r. przez Wojskowy Sąd Rejonowy. W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, „Inka” napisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r. Ostatnimi słowami „Inki” były: Niech żyje Polska! Niech żyje „Łupaszko”!

W wyniku postanowień Konferencji  w Jałcie (4–11 luty 1945) nasz kraj stał się zależny od ZSRR. Polska utraciła Kresy Wschodnie na rzecz Związku Radzieckiego. W Polsce, po zakończeniu II wojny światowej zbrojne podziemie działało w dalszym ciągu. Stanowiło ono antykomunistyczny ruch niepodległościowy, stawiający opór sowietyzacji naszego kraju i podporządkowaniu ZSRR. Żołnierze niezłomni toczyli walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR (NKWD).

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

 

 

certyfikat

Dobry Start logo

Sportowy Anders

c622ff1183b7fb00f9316af3e574016f facebook logo black png facebook logo 400 400

um baner 500